Strona jest w trakcie realizacji
przepraszamy jeśli jeszcze nie działają wszystkie linki
 SZIKagowianka miesiąca (luty)  
IZABELLA REDLIŃSKI

Można o niej powiedzieć, że jest idealistką, patrzy na świat przez różowe okulary. W to co robi wkłada swoje całe serce. Złości ją niesprawiedliwość społeczna i nadal się łudzi, że może zmienić świat. Swoje podejście do życia zawdzięcza rodzicom, jak i wychowaniu w duchu harcerskim, do którego wstąpiła po przyjeździe z Polski i gdzie nadal działa, ale już z nieco mniejszym zaangażowaniem.
Obecnie Iza pracuje w Y-ME Illinois, organizacji niedochodowej, której zadaniem jest pomoc osobom, które zostały dotknięte okrutną chorobą, jaką jest rak piersi. Pomaga nie tylko tym kobietom, które zostały dotknięte tym schorzeniem, ale uczy też innych profilaktyki, kładąc nacisk na robienie badań mamograficznych przez wszystkie kobiety. Warsztaty, które prowadzi, mają za zadanie uświadomić kobiety, jak ważne jest samobadanie piersi. Iza w imieniu organizacji, w której pracuje, informuje gdzie i w jaki sposób kobiety mogą zapisać się na darmowe badania mammograficzne bez względu na ich status imigracyjny. Y-ME Illinois oferuje również darmowe protezy piersi, biustonosze, jak i peruki, uczestnictwo w grupach wsparcia, gorącą lini, gdzie zawsze można zwrócić się do przyjaznej duszy o pomoc (numer telefonu do organizacji to 312-364-9071).
W wolnym czasie, którego zawsze brakuje, Iza wraz z mężem Maćkiem, udziela się w nowo powstałej grupie - Young Polish Initiative czyli Inicjatywa Młodej Polonii. Grupa postawiła sobie za zadanie edukowanie Polonii chicagowskiej w kwestiach związanych z prawami człowieka w ustroju demokratycznym, jak i wzmocnienie polskiego środowiska na arenie społecznej i politycznej w USA. Ostatnie osiągnięcia YPI to przede wszystkim warsztaty zorganizowane pod hasłem „Poznaj Swoje Prawa ( więcej wktótce na www.YoungPolishInitiative.org).

Imię i nazwisko: Izabella Redliński.
Znak zodiaku: Koziorożec.
Znaki szczególne: pieprzyk po prawej stronie twarzy, tuż pod nosem.
Stan cywilny: mężatka, mąż Maciej.
Dzieci: w przyszłości 4, na razie kameleon o imieniu Krokodyl.
Zawód wyuczony: : biolog/ekolog.
Zawód wykonywany: kordynator programu na Polonię w Y-ME Illinois, organizacji - której celem jest upewnianie się, że nikt nie został pozostawiony sam sobie z rakiem piersi.
Gdy miałam 5 lat marzyłam o zawodzie: pewnie… piosenkarki.
Nigdy nie podjęłabym się pracy, jako: szpieg.
Hobby: taniec, spędzanie czasu na łonie natury.
Życiowa pasja: dbałość o środowisko naturalne i sprawiedliwość społeczną.
Kolor, który oddaje mój charakter: zielony – może uspakajać lub być agresywny. Jest też mieszanką dwóch innych kolorów i może się wahać w odcieniach – jednak jest kolorem zdecydowanym i przeważnie ciepłym.
Zwierzę, do którego mogłabym się porównać to: żyrafa – jest wysoka i pomimo, że ma cechy innych zwierząt jest oryginalna.
Ulubiony ubiór: dżinsy, podkoszulek, a na nogach koniecznie glany.
Nigdy nie ubrałabym się w: buty na obcasach większych niż 3 cale.
W mojej torebce zawsze można znaleźć: długopis, chapstick i drobne pieniądze.
Ulubiona forma spędzania wolnego czasu: taniec lub włóczenie się po górach.
Miejsce w moim domu, gdzie spędzam, najwięcej czasu w ciągu doby to: albo kuchnia albo łóżko.
Nie wyobrażam sobie życia bez: słodyczy.
Bez problemu obeszłabym się w życiu bez: propagandy medialnej.
Książka, do której często wracam: „Mały Książe”.
Dzieło sztuki, które wzbudza mój podziw to: „Pocałunek” (Der Kuss) Gustava Klimat.
Typ mężczyzny, który zawsze mnie pociąga: wysoki, przystojny brunet z czymś ciekawym do powiedzenia.
Potrawa, która sprawia rozkosz memu podniebieniu: pierogi ruskie w wykonaniu mojej Babci.
Muzyka, która pieści moje ucho: zależy od nastroju.
Cytat, który pozostaje w mojej pamięci: „jesteś odpowiedzialny za to co oswoiłeś” (Mały Książe) i „oto jest prawdziwe przesłanie miłości: mieć najważniejszą rzecz na świecie, ale jej nie posiadać” (11 Minut).
Od jak dawna w Stanach Zjednoczonych: od 4 czerwca 1996 roku.
Co najbardziej podoba mi się w USA: różnorodność ludzi, ich obyczajów i poglądów.
Czego nie lubię w USA: dyskryminacji.
Polonia amerykańska. Jaka jest?: podejrzliwa - ale wszystko przed nami, mam nadzieję, że pewnego dnia będzie silna politycznie i społecznie.
Moim autorytetem w życiu jest: nie mam jednego autorytetu, pewnie dlatego, że wszyscy jesteśmy ludźmi i się mylimy.
Cechy, które cenię w człowieku to: uczciwość.
Wady, których człowiek powinien się wyzbyć: ocenianie innych, ale wszyscy mamy z tym problemy.
Być kobietą to: wiedzieć, że kobiecość różni się od meskości, ale wcale nie jest ani gorsza ani lepsza.
Motto życiowe: każdy idąc spać powinien się dobrze czuć w stosunku do samego siebie i innych ludzi oraz tego co zrobił w ciągu dnia – jeśli nie masz tego uczucia – napraw sytuację.
Największy życiowy sukces: jeszcze przede mną.
Życiowa porażka: nieutrzymywanie kontaktu z ludźmi, którzy byli mi kiedyś bliscy.
Gdy mnie zabraknie, chciałabym, aby ludzie wspominali mnie mówiąc: że było im ze mną dobrze.
Marzenie, które chciałabym jeszcze zrealizować to: Zorganizować wyprawę do lasów tropikalnych.


Znasz Polkę która mogłaby zostać SZIKagowianką miesiąca?

Zgłoś ją do nas.

kontakt>>>

 
SZIKagowianki poszczególnych miesięcy

Bottom

Zajawka
sierpień 2007
Małgorzata Janczykowska
więcej>
Bottom

Zajawka
maj 2007
magdalena Huk
więcej>
Bottom

Zajawka
kwiecień 2007
Edyta Ślusarczyk
więcej>
Bottom

Zajawka
marzec 2007
Ewa Farjon
więcej>
Bottom


Zajawka
luty 2007
Monika Nowak
więcej>
Bottom


Copyright 2007 Marwell Publishing - "SZIKagowianka"
HOME | POLKI W CHICAGO | REPORTAŻE I FELIETONY | DUSZA I CIALO | MODA I URODA | KONTAKT