Strona jest w trakcie realizacji
przepraszamy jeśli jeszcze nie działają wszystkie linki
MĘŻCZYZNA MIESIĄCA - Sierpień07  
Paweł Flisiak

Zamiast dziesięciu zdań na temat mojej osoby proponuję 10 przykazań.
To niezły pomysł dla każdego, niezależnie od światopoglądu.

Imię i nazwisko: Paweł Flisiak.
Znak zodiaku: znak stopu, udręka kierowców w USA.
Znaki szczególne: Radio Echo, w samo południe, od poniedziałku do piątku, na fali 1080am.
Stan cywilny: ciągle w cywilu, mimo powiedzenia: „za mundurem panny sznurem”.
Dzieci: z jakąś panną, która się do mnie przywiąże, niekoniecznie sznurem.
Zawód wyuczony: nauczyłem się, że nawet jeśli komuś sprawię zawód, trzeba spróbować to naprawić.
Zawód wykonywany: każdy, z wyjątkiem zawodów sportowych, bo sił coraz mniej.
Gdy miałem 5 lat marzyłem o zawodzie: pilota, niestety skończyło się na sklejaniu modeli, bo potem przyszły: lek wysokości i lek przestrzeni.
Nigdy nie podjąłbym się pracy: przy produkcji silikonu, patrz niżej.
Hobby: gitara, ale tylko w rękach wybitnych gitarzystów; moje mogą jedynie pomarzyć.
Życiowa pasja: muzyka, ale tylko w wykonaniu wybitnych muzyków.
Kolor, który oddaje mój charakter: ciągle pracuję nad swoim charakterem, ale czarno na białym widać, że nie jest to łatwe.
Zwierzę, do którego mógłbym się porównać: pies na baby.
Ulubiona forma spędzania wolnego czasu: radość, że go mam.
Ulubione miejsce w domu: miejsce na płyty.
Nie wyobrażam sobie życia bez: przyjścia na ten świat.
Mógłbym żyć bez: śmierci.
Ulubiona książka: książeczka czekowa pewnego sponsora, który jest mi winien sporą sumę pieniędzy.
Ulubiony film: „O dwóch takich, co ukradli księżyc”, choć zachowują się jakby spadli z księżyca.
Ulubiona muzyka: : Pink Floyd, nie tylko za płytę „Ciemna strona księżyca”.
Ulubiony pojazd: kosmiczny, najlepiej na pedały, bo cena benzyny wysoka.
Gdybym miał okazję być aktorem to wcieliłbym się w rolę: kilku takich, co nagrali „Ciemną stronę księżyca”.
Dzieło sztuki, które wzbudza mój podziw: kobieta, pod warunkiem, że nie ma sztucznego biustu.
Typ kobiety, który zawsze mnie pociąga: taka, która jest dziełem sztuki.
Jaką rolę odgrywają w Twoim życiu kobiety?: To zależy czy są dobrymi aktorkami.
Cytat, który pozostaje w mojej pamięci: „nie kradnij”, z wyjątkiem księżyca oczywiście.
Gdybym mógł cofnąć czas to: byłbym zawsze spóźniony, a i bez tego mam kłopoty z punktualnością.
Gdybym mógł przenieść się w czasie, to wybrałbym epokę: w której w Chicago będzie polskie radio w wersji stereo.
I wcielił się w postać: Pawła Flisiaka.
Na bezludną wyspę zabrałbym: ludzi.
Praca to dla mnie: polskie radio w wersji mono.
Od jak dawna w USA: odkąd pamiętam.
Co najbardziej podoba mi się w USA: możliwość powrotu do Polski.
Czego nie lubię w USA: skunksów.
Polonia amerykańska. Jaka jest? Liczna, choć ponoć maleje, bo nastały ciężkie czasy.
Moim autorytetem w życiu jest: osoba, która nie kradnie; a ideałem, taka która nie kradnie i nie ma sztucznego biustu.
Cechy, które cenię w człowieku to: cierpliwość przy słuchaniu Radia Echo i to w wersji mono.
Wady, których człowiek powinien się wyzbyć: zezwierzęcenie, z wyjątkiem psa na baby.
Być mężczyzną oznacza: nie być kobietą, choć różnie bywa.
Motto zyciowe: uśmiechajmy się, to nie boli; a gdy boli, pójdźmy do lekarza.
Największy życiowy sukces: : to, że trwam, jak ta słynna telewizja.
Życiowa porażka: : brak wieści o reaktywowaniu Pink Floryd.
Gdy mnie zabraknie, chciałbym, aby ludzie wspominali mnie mówiąc:: szkoda, że Ciebie tu nie ma.
Marzenie, które chciałbym jeszcze zrealizować to: być.
opracowała: Anna Barauskas-Makowska.

zdjęcie: Victor Studio

Chcesz zgłosić mężczyznę miesiąca?

kontakt>>>



Copyright 2007 Marwell Publishing - "SZIKagowianka"
HOME | POLKI W CHICAGO | REPORTAŻE I FELIETONY | DUSZA I CIALO | MODA I URODA | KONTAKT