Strona jest w trakcie realizacji
przepraszamy jeśli jeszcze nie działają wszystkie linki
 SZIKagowianka miesiąca (maja)  
Magdalena Huk - "Dzika"

W kwietniu 1997 roku, poprzez ogłoszenia prasowe, radiowe i telewizyjne, Magdalena Huk - pseudonim “Dzika”, zaczęła poszukiwanie polskich motocyklistów, co przyczyniło się do narodzin pierwszego polskiego klubu motocyklowego w Ameryce, któremu Magda nadała nazwę “SOKÓŁ”.
Dla Magdy nazwa ta jest symbolem wolności, bystrości i niezależności, jakim jest ptak sokół oraz symbolem dumy i chluby, jakim cieszył się motocykl “SOKÓŁ” w ponad 100 letniej historii polskiej motoryzacji. Po raz pierwszy napis “SOKÓŁ” na zbiorniku motocyklowym, pojawił się w 1935 roku jako nazwa handlowa na rynek cywilny - motocykla CWS M 111, produkowanego dotąd wyłącznie dla potrzeb wojska.

W ciągu paru tygodni “DZIKA” utworzyła grupę 25 motocyklistów, mobilizując ich do udziału w Paradzie 3 Maja, odbywającej się miesiąc później. Był to niejako moment historyczny na tejże paradzie, bowiem była ona jedyną kobietą na czele pierwszej motocyklowej załogi w Paradzie 3 Maja, w której do dzisiaj czynnie uczestniczy, pracując nad oprawą choreograficzną grupy, co przynosi zawsze ciekawy efekt wizualny.
Już w pierwszym roku działalności klubu “SOKÓŁ”, Magdzie udało się zmobilizować motocyklistów do brania udziału w wyprawach, zlotach i imprezach motocyklowych, do współpracy z klubami i organizacjami amerykańskimi, a przede wszystkim pomocy charytatywnej, zajmując przez to czołową pozycję wśród organizacji polonijnych.
Dzisiaj, po 10 latach aktywnej działalności, klub ma na swoim koncie: kilkanaście tysięcy dolarów przekazanych organizacjom charytatywnym oraz częstą pomoc domom dziecka, które otrzymały paczki z odzieżą i zabawkami, dbanie o bezpieczeństwo na wielu imprezach i koncertach, współpracę z ponad 15 klubami amerykańskimi na terenie USA oraz w Europie, oddawanie krwi, czynny udział w łańcuchu na rzecz amnestii, tradycyjny już udział w piknikach polskich i zlotach motocyklowych w USA, uruchomienie 24 godzinnej informacji telefonicznej oraz otwarcie siedziby dla wszystkich motocyklistów przy 3500 N. Cicero Ave., gdzie odbywają się regularne spotkania w każdy piątek po godzinie 8 wieczorem. Zainteresowanym podajemy telefon do klubu: 773.230.8613 lub WWW.SOKOLMC.COM.
Dzisiaj klub „SOKÓŁ”, który 10 lat temu założyła Magdalena HUK – SZIKagowianka Miesiąca Maja – stał się nieodłączną częścią życia polonii chicagowskiej. Dla rodaków w Polsce to legenda motocyklowych podróżników, poruszających się na swych żelaznych rumakach po dzikim zachodzie z powiewającymi polskimi flagami.
Podczas swojej 10 letniej działalności klub gościł na wszystkich największych zlotach motocyklowych w USA (Sturgis Motorcycle Rally, Daytona Bike Week, Laconia Motorcycle Rally, Arizona Bike Week), odbył także wiele wypraw krajoznawczych, przejeżdżając przez najpiękniejsze zakątki Stanów Zjednoczonych (Route 66, Zion n.p., Grand Canyon n. p., Yosemite n.p. ,Glacier n.p. ,Yellowstone n.p., Grand Teton n.p., Arches n.p., Death Valley n.p. itp.).
”Sokół”, jako pierwszy polski klub motocyklowy, dotarł też na Alaskę. Oprócz wypraw i krótkich wyjazdów, członkowie klubu zaangażowani są także w organizację historycznych Rajdów Katyńskich, które corocznie startują z Warszawy.

Imię i nazwisko: Magdalena Huk, pseudonim: Dzika.
Znak zodiaku: Skorpion.
Znaki szczególne: Pseudonim „Dzika” wytatuowany na karku, nazwa klubu wytatuowana w języku japońskim od środka lewej ręki.
Stan cywilny: nie dotyczy.
Dzieci: nie dotyczy.
Zawód wyuczony: motocyklista.
Zawód wykonywany: motocyklista, lider i menager.
Gdy miałam 5 lat marzyłam o zawodzie: związanym ze zwierzętami... lub o pracy z delfinami...
Nigdy nie podjęłabym się pracy jako: ginekolog.
Hobby: fotografia, taniec, sport, kolekcjonowanie dużych pierścieni w srebrze i dobrych filmów.
Życiowa pasja: podróże motocyklowe, jazda konna, kreowanie zdrowego myślenia, organizowanie nowych przedsięwzięć, motywowanie i pobudzanie ludzi do dawania siebie innym… ulepszanie świata.
Kolor, który oddaje mój charakter: czarny – mocny charakter, srebrny – kontrowersyjny, różowy – rozgrzewający i łagodzący kontakty międzyludzkie.
Zwierzę, do którego mogłabym się porównać to: czarna pantera... dynamiczna, giętka, energiczna, spontaniczna, trudna do ujarzmienia… podejmująca ryzyko.
Ulubiony ubiór: wygodny i luźny.
Nigdy nie ubrałabym się w: dresy ortalionowe, które tak nieprzyjemnie szeleszczą podczas chodzenia.
W mojej torebce zawsze można znaleźć: aparat fotograficzny.
Ulubiona forma spędzania wolnego czasu: spacer z pasami po lesie, rower, wrotki, tenis, pływanie, biesiady przy kominku, oglądanie filmów, jazda na motorze.
Miejsce w moim domu, gdzie spędzam, najwięcej czasu w ciągu doby to: moja pracownia.
Nie wyobrażam sobie życia bez: DOBREGO HUMORU!!!
Bez problemu obeszłabym się w życiu bez: ALKOHOLU!!!.
Książka, do której często wracam: „Live your best life”.
Dzieło sztuki, które wzbudza mój podziw to: Monument Valley – Utah.
Typ mężczyzny, który zawsze mnie pociąga: nie ten co powinien....
Potrawa, która sprawia rozkosz memu podniebieniu: sushi.
Cytat, który pozostaje w mojej pamięci: „Stand up for what you believe”.
Gdybym mogła cofnąć czas to: nie zraniłabym tych, których zraniłam.
Od jak dawna w USA: od czerwca 1989 roku.
Co najbardziej podoba mi się w USA: parki narodowe, drogi widokowe i wolność wyboru.
Czego nie lubię w USA: korków samochodowych.
Polonia amerykańska. Jaka jest?: coraz lepsza, bogatsza duchowo i materialnie, śmielsza, otwarta na zróżnicowania.
Moim autorytetem w życiu jest: niemalże w całości – Oprah.
Cechy, które cenię w człowieku to: szlachetność i uczciwość.
Wady, których człowiek powinien się wyzbyć: zawiść, chamstwo i nienawiść.
Być kobietą to: więcej niż bycie mężczyzną.
Motto życiowe: BE ALL YOU CAN BE.
Największy życiowy sukces: klub motocyklowy „Sokół”,
dobre zorganizowanie biznesu, dzięki któremu mam czas na kolejne przedsięwzięcia.
Życiowa porażka: rozstanie z pierwszym przyjacielem mojego życia po wielu, wielu latach, a następnie rozstanie z drugim przyjacielem po kilku latach znajomości.
Gdy mnie zabraknie, chciałabym, aby ludzie wspominali mnie mówiąc: uczciwie i prawdziwie - to co płynie z ich serca.
Marzenie, które chciałabym jeszcze zrealizować to: zmienić świat na lepszy!!!


opracowanie: A.B. na podstawie
WWW.SOKOLMC.COM.


Znasz Polkę która mogłaby zostać SZIKagowianką miesiąca?

Zgłoś ją do nas.

kontakt>>>

 
SZIKagowianki poszczególnych miesięcy

Bottom

Zajawka
kwiecień 2007
Edyta Ślusarczyk
więcej>
Bottom

Zajawka
marzec 2007
Ewa Farjon
więcej>
Bottom


Zajawka
luty 2007
Monika Nowak
więcej>
Bottom


Copyright 2007 Marwell Publishing - "SZIKagowianka"
HOME | POLKI W CHICAGO | REPORTAŻE I FELIETONY | DUSZA I CIALO | MODA I URODA | KONTAKT